Andrzej Gruszka 04.07.2019

„Chatboty przełamują status quo w rekrutacji”

JoBot24 to chatbot rekrutacyjny, który w kilka minut łączy kandydatów z pracodawcami. Dopasowuje osoby szukające pracy do profilu stanowiska i przedstawia im konkretne oferty w Facebook Messengerze. Jeśli kandydat jest zainteresowany współpracą, chatbot w imieniu pracodawcy zaprasza na rozmowę kwalifikacyjną. 

O rozwiązaniu rozmawiam z Jakubem Granatem – CEO & Co-founderem JoBot24.

Andrzej Gruszka: Kiedy zainteresowałeś się chatbotami? 

Jakub Granat: Spinacz, pamiętasz go? A tak zupełnie na poważnie, to wracam pamięcią do 2016 roku. Wówczas Alexa zyskiwała popularność, a Facebook udostępnił API do tworzenia chatbotów. Wtedy jeszcze nie koncentrowałem się na budowie tradycyjnego biznesu. A najbardziej nielubianą przeze mnie częścią bycia przedsiębiorcą było zbieranie faktur i rozliczanie wydatków. I tak jest do dziś. Wówczas też sporo rekrutowałem. Sama preselekcja kandydatów zajmowała mi często kilka dni w tygodniu. To dezorganizowało moją pracę. Brakowało mi w tym wszystkim automatyzacji powtarzających się procesów. Byłem przekonany, że przynajmniej część z tych obowiązków mógłby przejąć chatbot.

AG: Co tak naprawdę przekonało Cię do wykorzystania tego rozwiązania w działaniu JoBot24? 

JG: Po pierwsze stale rosnąca popularność Messengera. Dziś bardziej niż kiedykolwiek wcześniej jestem przekonany o jego potędze. Po drugie wizja, która towarzyszyła mi od samego początku. Czułem to. Oczami wyobraźni widziałem kandydatów odbywających rozmowy rekrutacyjne z chatbotem. Nie miałem wątpliwości, że to ogromne ułatwienie dla osób szukających pracy. Podobnie jak dziś zakupy online bez rejestracji konta albo płatność BLIK-iem. To całkowita zmiana dotychczas obowiązujących reguł. Chatboty przełamują status quo w rekrutacji. Sprawiają, że nie trzeba już spędzać wielu godzin nad wertowaniem portali z ogłoszeniami i przeglądaniem analogicznych ofert pracy.

AG: Jak wyglądała Wasza praca nad przygotowaniem i rozwojem chatbota?

JG: Sam wiesz, że jego rozwój nigdy się nie kończy. Stale coś analizujemy, wyciągamy wnioski i poprawiamy. Nieustannie stawiamy sobie pytania, by potem znajdować na nie odpowiedzi. Etap przygotowań najlepiej oddałyby zdjęcia kartek zapisanych ścieżkami flow rozmów. Okleiłem nimi cały dom. Kiedy już wszystkie pozdejmowałem, musieliśmy przeprowadzić remont. Serio! Praca z chatbotem daje też sporo frajdy, szczególnie gdy Ty zajmujesz się innymi, ważnymi sprawami, a JoBot bez wytchnienia rekrutuje kandydatów.

AG: Twoja ulubiona funkcja chatbota? 

JG: Mam nadzieję, że ta, której jeszcze nie ma. Liczę, że Facebook nie raz jeszcze pozytywnie nas zaskoczy. Po tegorocznej konferencji F8 mój apetyt na zmiany bardzo się wyostrzył. Na dziś jest nią po prostu API Messegera, dzięki czemu co chwilę odkrywamy nowe, nieoczywiste możliwości do wykorzystania w praktyce. 

Artykuł jest dla Ciebie wartościowy?

Sprawdź nasze usługi.
Dowiedz się jak chatbot pomoże twojej firmie w komunikacji z klientem.

AG: O co użytkownicy pytają najczęściej?

JG: JoBot24 z góry zbiera od kandydatów określony zestaw odpowiedzi. Tak został zaprojektowany. Rozmowa kandydata trwa 2-4 minuty i jest odwzorowaniem treści, które zwykle zamieszcza się w tradycyjnym CV. Oprócz informacji o wykształceniu i doświadczeniu, kandydat określa także swoje preferencje odnośnie lokalizacji, wynagrodzenia, rodzaju pracy czy dostępności. Jak widzisz nie zostawiamy użytkownikom wielkiego pola do własnej inwencji, dzięki czemu zbieramy ustrukturyzowane dane i precyzyjnie dopasowujemy oferty pracy.

AG: Jakie wnioski nasuwają Ci się po pracy chatbota?

JG: Czas jest naszym sprzymierzeńcem. Naszym, czyli wszystkich, którzy zajmują się budowaniem chatbotów. To nadal nowość, przez wielu traktowana jako ciekawostka. Rozmawiałem osobiście z pierwszymi kandydatami, którzy dostali zaproszenia na rozmowy kwalifikacyjne – nie chcieli do końca wierzyć, że robimy to na poważnie. A jednak! Drugi wniosek to czysto techniczne spostrzeżenie. Chatbot jest znacznie bardziej zaawansowanym narzędziem niż sądziliśmy, tworząc pierwsze koncepcje. Dziś wiemy, że chcemy iść znacznie dalej niż planowaliśmy na początkowym etapie założeń.

AG: Czym chatbot JoBot24 zaskoczy nas w najbliższej przyszłości?

JG: Życzę sobie i całemu zespołowi, by JoBot zaskoczył nas popularnością wśród osób szukających nowej pracy lub chcących zmienić obecną ☺ Oprócz tego, już dziś mamy plany kilkunastu nowych funkcji. Ale w najbliższym czasie rozwiązanie zaskoczy najbardziej nowymi partnerami, którzy lada moment dołączą do jego teamu.

AG: Dlaczego wybraliście KODA Bots jako strategicznego dostawcę technologii?

JG: JoBot24 to znacznie więcej niż widać na pierwszy rzut oka. Patrząc oczami kandydata można odnieść wrażenie, że to chatbot, jak każdy inny. Nic bardziej mylnego. Nad jego rozwojem pracuje ponad 20 osób. Niektórzy zajmują się projektowaniem serca, inni odpowiadają za mózg, a jeszcze inni, by rzeczywiście czegoś się nauczył. Potrzebowaliśmy partnera, który dysponuje technologią gwarantującą poprawność współpracy tych wszystkich elementów. Zdecydowaliśmy się na współpracę z KODA Bots z czego jesteśmy bardzo zadowoleni.

AG: Dziękuję za rozmowę. 

JG: Dziękuję.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się!

Komentarze

Zobacz inne artykuły Andrzeja