Ania Wilk 02.02.2017

Gry na Messengera – ciekawostka czy rewolucja?

Pamiętacie jeszcze takie gry jak FarmVille czy Cafe World? Idziemy o zakład, że wielu z Was, którzy zakładali konta na facebooku w drugiej połowie ubiegłej dekady trafiło tam właśnie za sprawą popularności tych gier. Tym właśnie globalny facebook wyróżnił się na tle lokalnych serwisów, takich jak Grono czy NK – dał nam rozrywkę w postaci gier, w które daliśmy się wciągnąć na długo. To gry były wabikiem, który przyciągnął do facebooka setki milionów użytkowników, czyniąc go światową potęgą.

Ale facebook oprócz gier i wielu narzędzi umożliwiających dzielnie się treściami był wyposażony również m.in. w prostą skrzynkę służącą do wysyłania prywatnych wiadomości. Z czasem tę skrzynkę nazwano po prostu „Messenger”, uczyniono z niej niezależny, ale zintegrowany z Facebookiem byt i postawiono na rozwój jej funkcji.

Dziś – choć ciągle w fazie testów z bardzo ograniczoną dostępnością – mamy do czynienia z kolejnym, być może przełomowym etapem tego rozwoju. To… gry towarzyskie. Proste mechanizmy bazujące najczęściej na klasycznym modelu rywalizacji między znajomymi. Wystarczy w oknie rozmowy wejść w dodatki oferowane przez Messenger i wybrać interesującą nas grę. Po odbyciu swojej rundy nasz znajomy będzie mógł spróbować swoich sił i porównać wyniki.

Przykładowe gry na Messengera:

  • PAC-MAN
  • EverWing
  • SPACE INVADERS
  • TRACK & FIELD
  • Galaga

Ci, którzy mieli już okazję testować ten format rozrywki doceniają niezwykłą szybkość ładowania gier, atrakcyjną grafikę i płynną aktualizację wyników. Dodatkowym plusem jest czas trwania rundy w większości gier – przejście jednego poziomu zajmuje ok 30 sekund, dzięki czemu zagrać można praktycznie w każdych warunkach.

Wygląda na to, że oprócz transformacji Messengera w centrum przyjazne zakupom, newsom i rozrywce, Facebook chce również odświeżyć swoją obecność w sektorze gier. To próba doścignięcia azjatyckiego giganta, komunikatora-giganta WeChat, który już dawno oferuje takie rozwiązania.

Społeczność interesująca się chatbotami bardzo pozytywnie przyjęła tę nowinkę. Mówi się, że dzięki temu Messenger zostanie odczarowany, a jego użytkownicy poczują, że komunikacja bezpośrednia może mieć nieco inny, przyjemny wymiar. To z kolei w dłuższej perspektywie może sprawić, że jeszcze chętniej będą oni korzystali z takich rozwiązań jak chat boty. Najbliższe miesiące pokażą jak będzie.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się!

Komentarze

Zobacz inne artykuły