Marta Ogórkiewicz 29.10.2018

Przyszłość należy do chatbotów. Relacja z Chatbot Summit

Kilka dni temu brałam udział w największej konferencji poświęconej chatbotom, asystentom głosowym, NLP i sztucznej inteligencji. Ponad 1500 gości z 60 krajów spotkało się w Berlinie, by posłuchać 100 prelegentów i zapoznać się z ofertą 50 wystawców. Do stolicy Niemiec jechałam ze sporymi oczekiwaniami i nie zawiodłam się. Wyjechałam z kilkoma wnioskami. Po pierwsze utrzymujemy światowy poziom rodzimych projektów. Osiągnęliśmy szczyt popularności w temacie chatbotów i czeka nas już tylko ciężka praca 🙂 Po resztę informacji zapraszam do relacji 🙂  

Status rynku chatbotów na dziś

Idąc za słowami Yoav Barela, sprawcy całego zamieszania, CEO & Co-Foundera Chatbot Summit, z chatbotowego balonika popularności zeszło już powietrze. Ten rok doskonale to pokazał. Przyszedł czas na rozwój technologii, by stała się masowo dostępna, jak jeansy czy smartfony i niekończącą się edukację rynku 😉

Barel odniósł się do Hype Cycle Gartnera, w którym firma koncentruje się na technologiach zapewniących wysoki poziom przewagi konkurencyjnej w ciągu następnej dekady.

Prezentacje naprawdę warte uwagi

Stéphanie Charlaix Meyer, VP Digital Product & Innovation w Air France, zaskoczyła uczestników ilością obsłużonych klientów przez Louisa, chatbota marki. Od stycznia do sierpnia 2018 pomógł ponad 5 milionom pasażerów. To typowy case study, w którym liczby zamykają usta niedowiarkom. Bardzo dobre rozwiązanie działa, spełnia swoją rolę i pozytywnie wpływa na odbiór marki w branży, która do najłatwiejszych nie należy.

Z kolej przedstawiciel agencji Animal Farm pokazał case study restauracji, która dzięki rozpoznaniu twarzy (face recognition) po wejściu do lokalu, umożliwiała gościom złożenie zamówienia przez komunikator, będąc już zidentyfikowanym jako klient i korzystając z wcześniejszych preferencji. Back-end dla obsługi podano przez Slacka.

Bernd Wurmseer, VP Central Europe w LivePerson, poprowadził swoją prezentację w stronę śmierci firmowych stron internetowych. „The Death Of The Websites – How Messaging And Bots Are Transforming Businesses”, to tytuł, który trzeba traktować z przymrużeniem oka, ale autor słusznie zauważył, iż strony www nie powstały z myślą o sprzedaży (cofając się daleko do początków World Wide Web i wskazując ich rolę informacyjną). Natomiast chatbot, jako wirtualny asystent, jest o wiele bardziej naturalnym towarzyszem na ścieżce zakupu. Ciekawa narracja dała pole do polemiki, ale nie zmienia to faktu, że wsparcie sprzedaży to istotna funkcja w bocie, z ogromnym potencjałem i najmniejszą ilością dobrych praktyk. Mamy więc nad czym pracować 🙂

Konkurs na najbardziej treściwą prezentację konferencji wygrał szef A.I. w Deutsche Telekom. Przy wsparciu przywołanej wyżej krzywej Gartnera, w odważny sposób sprowadził wszystkich na ziemię, twierdząc, że o prawdziwej sztucznej inteligencji i autonomicznych chatbotach porozmawiamy dopiero za kilka lat. Dziś większość komercyjnych rozwiązań, to ręczne konfiguracje, a machine learning/deep learning czekają na kilka przełomów w nauce, zanim je zeskalujemy.

Obsługa klienta przez chatbota nadal na topie

Znakomita część prelegentów konferencji skupiała się na obsłudze klienta i doświadczeniach z nią związanych. Terminem wydarzenia, który nawet mi lekko zjeżył włos na głowie, był „autonomiczny customer service”. Zastanawiam się czy na pewno tego chcą firmy? Niewiele mówiło się o marketingu, szczegółach A.I., a większość startupów i firm, które pokazywały swoje platformy do budowania chatbotów, prezentowały te same, podobne do siebie rozwiązania. Atmosfera była super i fajnie posłuchać od kilku dużych korporacji, jak np. Raiffeisen Bank, holenderski a.s.r., Daimler czy Deutsche Bahn, że traktują boty poważnie i budują nawet wewnętrzne zespoły, które rozwijają ten obszar (w a.s.r. zespół ds. chatbota liczy 20 osób), spokojnie czekając na zwrot z inwestycji nie za 3 miesiące ale za 3 lata.

Polska kontra reszta świata

2 tygodnie wcześniej odbył się Chatbot Festiwal w Krakowie. Prezentacje Pragmatists o bocie głosowym dla salonów fryzjerskich Jean Louis David czy Edward.ai Tomka Wesołowskiego, który tworzy wirtualnego asystenta handlowca – spokojnie wywołałyby dużo więcej emocji niż spora część prelekcji, których słuchałam w Berlinie. Ze skromności nie wspomnę o swojej, bo akurat do niej prowadzi osobna relacja 😉 Myślę, że w 2019 roku scenę Chatbot Summit przejmie kilka polskich akcentów. Zupełnie nie mamy się czego wstydzić. Co więcej, już teraz możemy być dumni i zadowoleni z siebie, bo robimy naprawdę fajne, światowej klasy projekty.

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się!

Komentarze

Zobacz inne artykuły Marty