Andrzej Gruszka 13.02.2019

„Dzięki FUNBOTOWI mamy bliższy, szybszy i sprawniejszy kontakt z naszymi widzami”

FUNBOT to nie tylko rozwiązanie dostosowane do potrzeb fanów 4FUN.TV, ale przede wszystkim technologicznie zaawansowany chatbot, który w jednym miejscu łączy stronę www marki, aplikację 4FUN APP oraz system emisyjny stacji. To połączenie usprawniło działania prowadzone w tym medium społecznościowym i stanowi świetny przykład skonwertowania publiczności z TV i FB do chatbota na Messengerze dzięki unikalnym funkcjom. 

O chatbocie marki rozmawiam z Mateuszem Góreckim, który od niedawna odpowiada za rozwój 4FUN.TV i jak sam zaznacza, „odpowiada w liczbie mnogiej, przedstawiając punkt widzenia spółki, a nie swój osobisty, zachowując ciągłość historyczną.”

Andrzej Gruszka: Kiedy 4FUN.TV zainteresował się chatbotami? 

Mateusz Górecki: Zainteresowanie chatbotami pojawiło się w spółce właściwie od razu, kiedy Facebook ogłosił plany uruchomienia tego projektu, czyli budowania chatbotów w oparciu o Facebook Messengera. Ze względu na to, że od kilku lat z sukcesem rozwijaliśmy najbardziej rozbudowaną aplikację 2nd screen w Polsce – 4FUN APP – przyglądnięcie się możliwościom stworzenia bliźniaczego rozwiązania w chatbocie było naturalnym krokiem.

AG: Co tak naprawdę przekonało 4FUN.TV do wykorzystania chatbota w komunikacji marki? 

MG: Dostrzegliśmy, że coraz większym problemem jest szeroka dystrybucja aplikacji w sklepach Android i iOS, a następnie utrzymywanie zainteresowania użytkowników na stałym, a najchętniej rosnącym poziomie. Nasza aplikacja musiała konkurować z setkami tysięcy innych o każdą minutę zainteresowania użytkowników. I z każdym miesiącem to zadanie stawało się coraz trudniejsze. Możliwość tworzenia chatbotów w oparciu o mechanikę i – co najważniejsze – zasięg Facebook Messengera, wydała nam się ciekawą alternatywą na większą obecność w trendach konsumenckich naszych widzów. W ten prosty sposób znaleźliśmy się w aplikacji (Messengerze), w której na co dzień przybywają nasi odbiorcy. Skupiliśmy się na ich aktywizacji, a nie jak do tej pory komunikacie „pobierz aplikację i w niej zrób to i tamto”. W dużym uproszczeniu zastąpiliśmy to komunikatem w Messengerze „napisz do 4FUN.TV”.

AG: Jak wyglądała Wasza część pracy nad przygotowaniem i rozwojem FUNBOTA?

MG: Wraz z KODA Bots opisaliśmy dokładnie jakie funkcjonalności z 4FUN APP chcemy przenieść do naszego FUNBOTA. Ustaliliśmy plan i wspólnie go wdrożyliśmy. Brzmi prosto i szybko, ale oczywiście jak każdy tego typu projekt, było to wyzwanie organizacyjne, które szczęśliwie pozytywnie ukończyliśmy. Warte podkreślenia jest to, że FUNBOT posiada wiele unikalnych rozwiązań na tle innych chatbotów, zarówno w Polsce, jak i na świecie. To efekt zaawansowanej integracji z warstwą interaktywną naszych kanałów TV. Muszę tutaj pochwalić zarówno zespół KODA Bots, jak i wewnętrzny team, którego wspólnym dziełem i sukcesem jest FUNBOT. Na koniec dodam, że wdrożenie tak naprawdę jest w toku, bo stale wymyślamy nowe funkcje i udoskonalamy już istniejące. Przed nami zapewne kolejne ciekawe lata z FUNBOTEM. 

AG: Twoja ulubiona funkcja FUNBOTA? 

MG: Może Cię zaskoczę, ale nie mam jednej ulubionej funkcji. Lubię całego FUNBOTA, wraz z paletą rozwiązań i możliwościami jakie posiada. To właśnie jego uniwersalność jest najfajniejsza. Każdy może znaleźć w nim coś dla siebie, np. wziąć udział w konkursie, sprawdzić co jest aktualnie na antenach 4FUN, zadedykować komuś klip, zagłosować na listę przebojów czy wręcz zdecydować jaki utwór za chwilę pojawi się na antenie.

AG: Jak fani stacji dowiedzieli się o wirtualnym asystencie 4FUN.TV? 

MG: Dowiadują się cały czas przez wiele różnych działań, zarówno na antenach naszych stacji TV, jak i poprzez nasze media społecznościowe. Ze względu na silną integrację FUNBOTA z naszymi antenami, aktywacja bazy widzów odbywa się właściwie przez cały czas.

AG: Z jakiej funkcji użytkownicy korzystają najczęściej? 

MG: Wśród najczęściej wywoływanych funkcji są konkursy, w których można brać udział, a odpowiedź (pisemnie lub fotograficznie) wysyłać w Messengerze. Tak skonstruowanych mechanik konkursów nie ma nikt w Polsce. Poza akcjami specjalnymi, widzowie naprawdę traktują FUNBOTA jako integralną część stacji, jej przedłużenie. Zapisywanie się na przypomnienia o wyczekiwanym programie, sprawdzanie granych klipów i dedykacje, to na co dzień mocno wykorzystywane przez użytkowników funkcje.

AG: Jakie wnioski nasuwają Ci się po kilku miesiącach pracy z FUNBOTEM? 

MG: Wniosek jest jeden – to był bardzo dobry wybór. Dzięki FUNBOTOWI mamy bliższy, szybszy i sprawniejszy kontakt z naszymi widzami, a i oni mają realny wpływ na naszą antenę. To jest typowy win-win. Cieszą nas stale rosnące statystyki, zarówno liczby unikalnych kontaktów z naszym rozwiązaniem, jak i długości każdej interakcji. Z dużą ciekawością patrzymy w przyszłość i na nowe funkcje, w jakie chcemy wyposażyć naszego bota.

AG: Czym FUNBOT zaskoczy nas w najbliższej przyszłości?  

MG: Wiem, że moja odpowiedź nie będzie oryginalna, ale pozostawię to na razie w tajemnicy. Co chwilę wymyślamy nowe rozwiązania, wyceniamy je, przedstawiamy pomysły naszym partnerom. Jedno czego możemy być pewni to, że FUNBOT nie zatrzyma się w rozwoju. Stawiamy na niego bardzo mocno w 2019 roku, a nasze plany sięgają znacznie dalej.

AG: Dlaczego KODA Bots a nie inne np. darmowe platformy do tworzenia botów?

MG: Darmowe rozwiązania mają bardzo duże ograniczenia funkcjonalne i o ile mogę je śmiało polecić małym stronom, które chcą po prostu traktować je jako bardziej rozbudowany, trochę zautomatyzowany kanał komunikacji ze swoimi użytkownikami, to w przypadku jakichkolwiek większych integracji po prostu nie dają rady. W przypadku skomplikowanych rozwiązań, do jakich na pewno należy FUNBOT, warto mieć partnera, który specjalizuje się w chatbotach, a takim jest KODA Bots. Doradztwo i opieka nad rozwiązaniem, jakie oferują a przede wszystkim duże doświadczenie wynikające z poprzednich wdrożeń, jak i obserwacji całego rynku chatbotów, są nie do przecenienia.

AG: Dziękuję za rozmowę.

MG: Dziękuję również.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się!

Komentarze

Zobacz inne artykuły Andrzeja