Andrzej Gruszka 14.06.2019

Zmiany w Messengerze, o których powinieneś wiedzieć

Podczas ostatniej konferencji F8 Facebook ogłosił zmiany w Messengerze. Aplikacja ma stać się lżejsza i prostsza oraz zaprojektowana do “budowania bliższych połączeń między ludźmi i firmami”. Idąc za słowami naszego CTO “to bardzo dobry kierunek, bo Messenger jest toporny”. Stąd listujemy i komentujemy to, co wydarzy się już 15 sierpnia.   

Zmiany w Messengerze – co nie wyświetli się w aplikacji

Nie zobaczymy już udostępniania lokalizacji – funkcji przydatnej, dzięki której użytkownik wysyła swoje położenie w wątku rozmowy. Rozwiązanie bardzo dobrze sprawdzało się w chatbotach, np. podczas wyszukiwania lokalizacji konkretnego sklepu. Facebook radzi, by firmy pytały o kod pocztowy i dane adresowe. A user musi uzbroić się w cierpliwość, bo jak zapowiada amerykański gigant, funkcja nie znika na zawsze. W kolejnych miesiącach pojawi się godny następca, który ma szybko wymazać z pamięci aktualne rozwiązanie.

Przycisk “Udostępnij” – z tym rozwiązaniem również przychodzi nam się pożegnać. Facebook sugeruje, aby zamiast niego korzystać z wbudowanej opcji „przekaż dalej”. Z perspektywy tworzenia chatbotów to problem.  

 

Dzięki temu przyciskowi możemy sprawdzać wyniki kliknięć czy zastosować opcję udostępnienia innej wiadomości. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, czym podyktowana była ta decyzja i mam nadzieję, że to chwilowy zabieg, prowadzący do ulepszonej funkcji udostępniania chatbotów.

Ola Bilińska, Customer Success Manager, KODA Bots

Co nie zadziała w nowej aplikacji Messengera

Messenger SDK pozwalał do tej pory uruchamiać programistom i firmom udostępnianie na stronie, które pojawiało się bezpośrednio w Messengerze. W nowej wersji, programiści wygenerują łącze przy użyciu kontekstu w webview, zapewniając użytkownikowi możliwość skopiowania łącza i udostępnienia go w oknie dialogowym Messengera.

Idąc dalej, Messenger SDK nie będzie już umożliwiał udostępniania linków i multimediów z aplikacji do komunikatora. Najpewniej wywoła to potrzebę zmian w samych aplikacjach. Użytkownicy, by udostępnić wspomniane treści, będą korzystać z natywnych funkcji w swoich smartfonach.

Messenger Codes, które zarówno w formie, jak i zastosowaniu, przebijają dostępne rozwiązania, znikają na zawsze. Facebook proponuje korzystanie z natywnych funkcji telefonu do skanowania kodów QR, za pomocą linków m.me. Po zmianie, uproszczony aparat aplikacji nie będzie w stanie ich zeskanować.

 

Mam wrażenie, że dzieje się to w momencie, w którym coraz więcej marek odważyło się stosować kody Messengera, a użytkownicy zaczęli rozumieć, w jaki sposób działają. Funkcja nie znika kompletnie, ale zwrot w kierunku kodów QR to mocny powrót do przeszłości.

Ola Bilińska, Customer Success Manager, KODA Bots

Funkcje Messengera, które zostają, ale zmieniają formę

Pionowe szablony list znikają. W przypadku chatbotów stosuje się je bardzo rzadko Powodem są ograniczenia tego rozwiązania (ucinane teksty na mniejszych ekranach, czy tylko cztery opcje „wypunktowania”). Nie zmienia to faktu, że np. przy opcji zapisu na kilka rodzajów powiadomień, lista sprawdza się doskonale w zarządzaniu nimi przez użytkownika. W nowej wersji aplikacji dotychczasowe rozwiązanie zastąpi sprawdzona karuzela.

Osadzone menu również zmienia formę. Facebook przechodzi do stałego formatu menu jednowarstwowego. Argumentuje to stworzeniem lepszego wrażenia dla użytkowników komunikatora.

Z kolei w miejsce szablonu Open Grapf, który pozwala użytkownikom odtwarzać utwory w Messengerze, pojawi się ogólna templatka, połączona z adresem URL. Gdy użytkownik kliknie utwór udostępniony w komunikatorze, trafi na stronę, gdzie piosenka się znajduje lub do aplikacji, z której będzie go można odtworzyć.

Dotychczasowe oceny chatbotów zostaną usunięte. Wcześniej pozwalały one użytkownikom w zrecenzować boty na Messengerze w formie gwiazdek. Tym samym właściciele stron stracą po 15 sierpnia możliwość wyświetlania tych ocen wszędzie, gdzie było to możliwe.

Plac budowy się powiększa

Facebook oraz jego aplikacje muszą się zmieniać. Z pewnością w Menlo Park nie chcą powtórzyć losu portali, które jeszcze kilka lat temu święciły triumfy (np. MySpace), a dziś – nie nadążając za tempem rozwoju rynku – niemal zniknęły z powierzchni sieci. W tym rozdaniu, kilka opcji nam, twórcom chatbotów, odebrano. Poczekajmy do 15 sierpnia, by je w pełni ocenić. Jednego możemy być pewni – to dopiero początek.

 

Ciekawe tylko, czy wybrane funkcje, z których zrezygnowano, wybrano ze względu na małe zainteresowanie wśród użytkowników? Czy to one najbardziej spowalniały aplikację? Użytkownicy naszych chatbotów rzadko korzystali z udostępniania. Z lokalizacją było inaczej. Tym samym mamy ciut mniej opcji do wykorzystania podczas tworzenia chatbotów, ale dla Facebooka UX jest ważniejszy! Messenger to przeciążona aplikacja. Działa wolno i często niestabilnie. Usunięte funkcje to małe poświęcenie w porównaniu do korzyści, które może przynieść nowa wersja popularnej apki.

Michał Pawełczyk, CTO KODA Bots

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się!

Komentarze

Zobacz inne artykuły Andrzeja